pexels gryziu 30578083Fotografia kojarzy się przede wszystkim z utrwalaniem tego, co znajduje się przed obiektywem. A gdyby potraktować ją jako pretekst do opowiedzenia również o rzeczach ukrytych przed wzrokiem? Kraków świetnie nadaje się do takiego eksperymentu. Stare kamienice skrywają pod tynkiem wcześniejsze warstwy, muzea przechowują przedmioty o nieznanej na pierwszy rzut oka konstrukcji, a zabytkowe budynki mają niedostępne dla przechodniów wnętrza. Motyw „niewidzialnego miasta” może stać się podstawą oryginalnego fotoprojektu.

Inspiracji warto poszukać w historii nauki. Wilhelm Conrad Röntgen odkrył promienie X w 1895 roku, pokazując, że można uzyskać obraz struktur ukrytych wewnątrz obiektu. Współczesne RTG Kraków ma oczywiście zastosowanie medyczne, jednak sama idea zaglądania pod powierzchnię może zainspirować fotografa. Nie chodzi przy tym o samodzielne eksperymentowanie z promieniowaniem, lecz o wykorzystanie aparatu, światła i wyobraźni do stworzenia wizualnej opowieści.

Jednym z pomysłów jest fotografowanie rzeczy, których wygląd zewnętrzny niewiele mówi o ich budowie. Można uwiecznić uśmiech, a następnie opowiedzieć, jak wiele jego elementów pozostaje niewidocznych. rentgen zębów w Krakowie pokazuje w zupełnie innym kontekście struktury, których zwykły portret nie jest w stanie zarejestrować. Podobną zasadę można zastosować do fotografowania zegarków, instrumentów, starych drzwi czy mechanicznych urządzeń.

Ciekawą inspiracją dla osób lubiących łączyć sztukę z geometrią może być także cefalometria. Analiza określonych punktów, linii i kątów czaszki przywodzi na myśl zasady kompozycji fotograficznej. Na zdjęcia krakowskich budynków lub portretów można więc nanosić własne linie pomocnicze, tworząc artystyczne diagramy. Łuki, symetria i proporcje staną się wówczas wspólnym językiem fotografii, architektury i anatomii. Jeszcze innym rozdziałem projektu może być „Kraków, który oddycha”. Fotografie mgły nad Wisłą, zimowego powietrza, parków oraz ludzi przemierzających miasto w chłodny poranek można zestawić z opowieścią o niewidocznych przestrzeniach ludzkiej czaszki. rentgen zatok w Krakowie będzie tutaj przykładem tego, jak obrazowanie pozwala spojrzeć na obszar, którego istnienia na co dzień właściwie się nie zauważa.pexels cedric fauntleroy 4270374

Gotowy fotoprojekt może przyjąć formę albumu, internetowego cyklu albo domowego zina. Nie potrzeba przy tym profesjonalnego sprzętu – ważniejszy jest konsekwentny pomysł. Kraków oglądany przez pryzmat rzeczy ukrytych pozwala połączyć fotografię z historią nauki, anatomią i miejską eksploracją. Zamiast kolejnych pocztówkowych kadrów powstaje wtedy osobista opowieść o mieście, w którym najciekawsze może być właśnie to, czego nie widać.